Sat
Nov 21st

Mało prawdopodobne, że jak w niektórych filmach science fiction (jak sama nazwa wskazuje – FICTION) skomputeryzowane roboty przejmują kontrolę nad światem i Ziemia pogrąża się w ciemnościach (matrix). Raczej widzę przyszłość inaczej – grubego typa siedzącego na krześle i sterującego wszystkimi urządzeniami myślą, oczywiście nie musi się on martwić o cokolwiek – jedzenie przyniesie mu specjalny algorytm do przyrządzania pokarmu, rozrywki dostarczy program telewizyjny zawierający bazę danych wszystkich dotychczas stworzonych filmów i seriali. Oprócz tego może sobie wejść w rzeczywistość wirtualną i z grubego Stefana stać się potężnie umięśnionym Charlsem, rycerzem okrągłego stołu. Tak ja widzę przyszłość, szczerze mówiąc bardziej prawdopodobna (moim skromnym zdaniem) od tych „złych” wizji ludzkość pogrążonej w smutku i niewoli. A ponieważ ja mam zawsze rację, to możemy śmiało uznać to za przepowiednię, która się na pewno spełni. Także spokojnie ludzie, spokojnie.

Comments are closed.